środa, 1 stycznia 2020

Medytacja chrzescijanska

              O medytacji chrzescijanskiej


                      







„Kto potrafi milczec, potrafi medytowac.
Kto potrafi medytowac, ten zyje w prafundamencie swiata”.
Friedrich Benesch.

Przygotowanie do medytacji
 W medytacji chrzescijanskiej, zrodlem medytacji sa teksty z Pisma Swietego i  obrazy z postaciami swietych.
Najwazniejsze elementy medytacji wyrazone sa w przypowiesci o siewcy. Siewca wyszedl siac ziarno, a gdy sial, jedno padlo na droge i zostalo podeptane, a ptaki powietrzne wydziobaly je.Drugie padlo na  skale i gdy wzeszlo, uschlo, bo nie mialo wilgoci. Inne znowu padlo miedzy ciernie, a ciernie razem z nim wyrosly i zagluszyly je. Inne w koncu padlo na ziemie zyzna i gdy wzroslo,wydalo plon stukrotny.Slowo Boze moze byc jalowe na skutek slabosci ludzi, a takze dzieki uwaznemu sluchaniu moze przyniesc owoce. Podobnie jest z medytacja.Medytacja w perwotnym znaczeniu odnosila sie do slow otrzymanych droga boskiej inspiracji. Nie kazdy tekst i nie kazde slowo moga sluzyc jako tresc medytacji.
„W koncu ziarno w zyznej ziemi oznacza tych, ktorzy wysluchawszy slowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymuja je i wydaja owoc poprzez swa wytrwalosc” (Lk 8,15)
„Wydaja owoc przez swoja wytrwalosc” – wyniki w zyciu medytacyjnym mozna osiagnac tylko cierpliwoscia i wytrwaloscia. Potrzeba ogrodniczej cierpliwosci i wytrwalosci – ogrodnik, ktory zasial, nie bedzie rozgrzebywal ziemi, zeby przekonac sie, czy nasiona juz kielkuja. Podobnie jest w dziedzinie medytacji: uprawiac i pielegnowac, wciaz od nowa i systematycznie, to cel medytacji.

To „jak”, jest wazniejsze od tego „co”. „Przetoz patrzcie jako sluchacie” (Lk 8,18). Wlasna gotowosc do przyjecia slowa lub obrazu medytacji jest w sumie wazniejsza niz tresc. Aby wzmocnic gotowosc potrzebny jest warunek: spokoj.

Jak osiagnac spokoj?
 Bez osiagniecia glebokiego spokoju, medytacja nie jest mozliwa.Jak osiagnac te umiejetnosc?Jak stworzyc oaze ciszy i spokoju?
Intuicyjnie wiemy wlasciwie wszyscy , ze medytacja jest mozliwa tylko w ciszy i spokoju.”Cisza jest osia bytu” – jak pisze Adrian Roland Holst.
Spokoj jest obecny w przyrodzie.Najlepiej wiec  zaczac od prostych spostrzezen zmyslowych obiektow przyrody: wody, roslin, krajobrazu.Do obrazu mozemy dodac wrazenia sluchowe: szum wody, wiatru itp.
Po pewnym czasie, jestesmy w stanie takze w innych miejscach przywolac w sobie ten obraz.Obraz taki wymaga regularnego powracania do zrodla, do samego spostrzezenia.Samo zrodlo jest o wiele wieksze i niewyczerpalne. Jest nim sama przyroda, ktora mimo tego, ze z nia sie tak zle obchodzimy, nie wyczerpala sie do dnia dzisiejszego.
Mozna ograniczyc sie do obserwacji pojedynczego hiacyntu czy tulipana w doniczce, i dzien po dniu sledzic delikatne zmiany w roslinie, ksztalty, kolory, zapach.
 W ten sposob rodzi sie spokoj.
Spokoj jest tez czescia naszej istoty. Na powierzchni duszy panuja zazwyczaj wiry i niepokoj, tak jak na powierzchni wody. Gleboko panuje spokoj, tak jak w glebinach wody. Dojscie do tej wewnetrznej glebi odnajdujemy dzieki glebokim wrazeniom, wrazeniom, ktorym poswiecamy czas: wierszowi, ktory nas porusza,; utworowi muzycznemu, ktory po uslyszeniu dlugo nosimy w sobie.
Spokoj jest kluczem dajacym nam dostep do rzeczywistosci.
W drodze do srodka potrzebna nam jest wewnetrzna kultura, podczas gdy na drodze skierowanej na zewnatrz potrzeba nam natury zewnetrznej i widzialnej.

Wazny jest szacunek
Niezbednym warunkiem, aby zapewnic tym wrazeniom nalezne im miejsce, jest postawa szacunku.
Gdy zycie wystawia nas na probe, okazuje sie, ze postawa szacunku jest kluczem dajacym nam dostep do rzeczywistosci. Taka zasadnicza postawe szacunku, czyli postawe akceptujaca dana sytuacje czy osobe, jest fundamentem pod kazda medytacje. „Medytowac to znaczy wszystko to, co sie wie, przemieniac w szacunek i ofiarnosc”.
Te dwie jakosci: spokoj i szacunek stanowia najwazniejszy punkt wyjscia na drodze do zycia medytacyjnego.

Akceptacja rzeczywistosci
Trzecim warunkiem jest wciaz ponawiana akceptacja rzeczywistosci takiej, z jaka konfrontuje nas zycie.
Prawdziwa akceptacja zdarzen, na ktore nie mamy wplywu jest mozliwa dopiero wtedy, kiedy przypisujemy im w jakims stopniu sens.

Sugestie do cwiczen pomagajacych osiagnac spokoj:
- szukamy wrazen zmyslowych, ktore dzialaja regenerujaco: slonce, chmury, rosliny, wschod i zachod slonca, woda.
-znajdzmy spokojne miejsce na lonie natury, ktore z biegiem czasu dobrze poznamy.
-zaprzyjaznijmy sie na jakis czas z wierszem, piosenka, mantra czy psalmem.
-zaprzyjaznijmy sie z pieknymi obrazami, ktorych ogladanie przywraca rownowage wewnetrzna.
-ograniczmy wrazenia wprowadzajace niepokoj.
-przypomnijmy sobie jakis dzien z wlasnego zycia, ktory uplynal w harmonii i spokoju.
-przygotujmy sie starannie do snu – mozemy spojrzec wstecz na nasz dzien, podsumowac co sie w nim udalo nam osiagnac; mozemy zakonczyc dzien modlitwa, mantra czy wierszem.
-pozostawmy sobie pewien czas po obudzeniu, aby w spokoju rozpoczac dzien.

Rola narzadow zmyslow
Wiele szkol medytacyjnych Wschodu uwaza postrzeganie zmyslowe nie za brame wstepu, ale przeciwnie – za przeszkode na drodze do ogladu prawdziwej rzeczywistosci.Chrystus wskazuje jeszcze jedna droge. Nazywa on oko „swiatlem swiata”. Nie swiat zewnetrzny jest zluda, ale oko, ktore moze byc zmacone pozadaniem i jako takie zaciemnia rzeczywistosc. „Jesli wiec oko Twoje jest zdrowe, cale twoje cialo bedzie w swietle. Lecz jesli twoje oko jest chore, cale twoje cialo bedzie w ciemnosci” ( Mt 6,22-23).
Slowo zdrowe tekst grecki tlumaczy jako aploes czyli bez fald, proste. Chrystus wskazuje na droge, ktora korzysta z narzadow zmyslow, pod warunkiem, ze oczyscimy je z egoizmu i pozadania.
Punktem wyjscia na tej drodze jest zadziwienie.

Koncentracja, kontemplacja i medytacja
Medytacje czesto myli sie z koncentracja i kontemplacja. Slowo koncentracja oznacza doslownie –„skupienie sie w jednym, centralnym punkcie”. Koncentracja jest koniecznym warunkiem medytacji i modlitwy.
Kontemplacja przybliza nas bardziej do medytacji – mimo,ze nia jeszcze nie jest. Slowo kontemplacja oznacza „rozpatrywanie”, „odzwierciedlenie” a takze „glebokie rozmyslanie”.W kontemplacji chodzi bardziej o laczenie uczucia z mysleniem.
Lacinskie slowo meditationes oznacza doslownie „rozwazanie we wnetrzu”. Slowo meditatio mozna przetlumaczyc jako rozmyslanie, rozwazanie, cwiczenie wstepne.Obecnie medytacja oznacza znacznie wiecej: oddanie wszystkich sil duszy, dzieki czemu powstaje mozliwosc dotarcia do istoty rzeczy.

Wzmacnianie woli
W jaki sposob zmobilizowac i wzmocnic sily woli? Wszystko to, co powtarzamy regularnie i swiadomie, wzmacnia wole. Dlatego wazne jest regularne powtarzanie medytacji, chociaz 5 minut dziennie. Innym srodkiem wzmacniajacym wole jest wyznaczanie granic. Danie otoczeniu do zrozumienia: dotad i ani kroku dalej.
Ogranicz rowniez czas przeznaczony na medytacje. Nie przedluzaj jej w nieskonczonosc. Krotka i mocna oddzialuje lepiej niz dluga i niejasna.

Spojrzenie wstecz
Spojrzenie wstecz jest znakomitym sposobem wyciagania wnioskow z wlasnych doswiadczen i przeksztalcania tych doswiadczen w wiedze o sobie.
Do spojrzenia wstecz potrzebny jest dystans. Spojrzenie wstecz jest jedna z najlepszych metod umozliwiajacych przyjecie wlasciwej postawy wobec postawy wlasnego zycia. Mozemy zadac nastepujace pytania: Jakie bylo najwazniejsze spotkanie minionego dnia? Czego sie dzisiaj nauczylem? Gdzie dalem sie poniesc swoim sklonnosciom? Czy doznalem w jakims wydarzeniu obecnosci Chrystusa? Wazne jest, zeby spojrzec na te wydarzenia od konca dnia do poczatku – umozliwia to powstanie bardziej obiektywnego nastawienia, dzieki czemu uczymy sie patrzec na siebie i na wydarzenia wlasnego zycia obiektywnie, jakby oczami innej osoby.

Slowo i obraz w medytacji
 Dawniej charakter slow i zdan tekstow medytacyjnych mial charakter bardziej mantryczny. Slowo „mantra” utworzone jest z pierwszych liter slowa manana (w sanskrycie”myslec”) oraz ze slowa Trana („uwolnienie od wiezow swiata widzialnego”.
Arthur Avalon opisuje dokladne znaczenie slowa „mantra” jako „to, co przynosi wyzwolenie, kiedy sie o tym rozmysla”.
Do kazdej medytacji odnosi sie zasada, ze przyswajamy sobie slowa bardziej sluchajac niz mowiac. Pozwolmy slowom do nas przemowic.Pozwolmy im zyc w naszej duszy. Powinnismy probowac przyswoic sobie uczuciem duchowa tresc slow i pozwolic, aby przeniknela nas ona do glebi. Sila tych slow tkwi nie tylko w mysli, ktore sie nimi wyraza, ale takze w rytmie i dzwieku.
Powinnismy sie w nie wsluchac uchem wewnetrznym, wylaczywszy wszystko to, co wiaze sie z wrazeniami odbieranymi przez zmysly (powinnismy sie „plawic” w dzwiekach slow medytacji, a wtedy swiat ducha zacznie w nas dzwieczec.Wychodzac od slowa, ktore jest przyjete i zrozumiane, medytacja slow moze prowadzic w miare uplyw czasu do dzwiekow, do „muzyki jezyka” i wreszcie – do slyszalnej we wnetrzu inspiracji.
O medytacji obrazu mozemy powiedziec, ze prowadza one od postrzezenia zmyslowego (na przyklad krzyza) do wyobrazenia czy obrazu. Przez skierowanie przez dlugi czas wszystkich sil duszy na takie obrazy medytacyjne wchodzimy ostatecznie do obszaru imaginacji.Kazde zewnetrzne zdarzenie z zycia Chrystusa ma jednoczesnie charakter imaginacji.

Zdania, wyrazenia do medytowania:
 „Niebo i ziemia przemina, ale moje slowa nie przemina”(Lk21,33),
„Jam jest chleb zycia” (J 6,35),
„Ja jestem swiatloscia swiata” (J 8,12),
„Ja jestem brama owiec” ( J 10,11)
„Ja jestem droga i prawda, i zyciem) (J 11,25),
„Ja jestem dobrym pasterzem” ( Jn 10,11),
„Ja jestem zmartwychwstaniem i zyciem” ( J 14,6),
„Ja jestem krzewem winnym” (J 15,5)Chwile medytacji

Kazde z siedem zdan”Ja jestem” nadaje sie do medytowania przez dluzszy czas. Mozna takie zdanie nosic w sobie i patrzec przez nie na rzezcywistosc.

Zrodlo – Baastaian Baan – Drogi do medytacji chrzescijanskiej, Wyd. Tecza,1999




wtorek, 23 lipca 2019

Medytacja miłującej dobroci

MIŁUJĄCA MEDYTACJA DOBROCI






Jedną z najstarszych form medytacji jest buddyjska medytacja o nazwie Miłująca Medytacja Dobroci (Loving - Kindness Meditation). 

Miłująca Medytacja Dobroci pielęgnuje pozytywne emocjonalnie stany miłości i uprzejmości skierowane do nas samych i do innych ludzi. Dzięki tej medytacji możemy się stać bardziej cierpliwi, akceptujący i współczujący. 


Zgodnie z teorią buddyjską szczęście przychodzi, gdy współodczuwamy z innymi ludźmi i widzimy zarówno ich cierpienie, jak i dobre samopoczucie na równi z naszym. 

Dzięki temu koncentrujemy się nie tylko na sobie, ale też na innych i w ten sposób znajdujemy drogę do szczęścia.


Barbara Frederickson, naukowiec znana ze swoich prac nad pozytywnym myśleniem, była ciekawa jaki wpływ na nasze emocje ma medytacja loving - kindness.


Przeprowadziła eksperyment prosząc ludzi, aby skupiali się codziennie na wysyłaniu dobrych myśli i kierowaniu ich w pierwszej kolejności w swoją stronę, następnie w stronę tych, których kochają, a w dalszej kolejności - znajomych, obcych i w końcu tych, których nie lubią.


Wyniki tego eksperymentu pokazują, że praktykowanie Miłującej Medytacji Dobroci powoduje natężenie emocji pozytywnych, takich jak: miłość, radość, wdzięczność, zadowolenie, nadzieja, duma, rozbawienie, błogość.


Jednocześnie można było zauważyć obniżenie występowania symptomów depresji i poprawy poczucia satysfakcji z życia. Inne korzyści to podwyższona samoakceptacja, pozytywne związki z ludźmi, dobre zdrowie fizyczne.

Medytację Miłującej Dobroci można stosować jako sposób na uzyskanie optymalnych proporcji 3:1 ( 3 - pozytywne, 1 - negatywne) w zachowaniu zdrowia emocjonalnego- ludzie zaczynają "kwitnąć" kiedy średnio stosunek emocji pozytywnych do negatywnych wynosi 3:1.


Barbara Frederickson poleca medytację loving-kindness jako lekarstwo na jedno z największych wyzwań w psychologii pozytywnej - "hedonic treadmill"(hedonistyczna bieżnia). Dzieje się tak, kiedy zaczynamy brać za pewnik źródło naszego szczęścia - przyzwyczajamy się do niego. Przyzwyczajamy się do luksusu, stanów radości czy zakochania. Medytacja loving-kindness jest źródłem wachlarza emocji pozytywnych w sytuacjach, które pomagają spojrzeć na sprawy świeżym okiem.


Medytacja Miłujacej Dobroci jest pierwszą z serii medytacji w buddyzmie, której efektem są cztery jakości miłości: przyjaźń (metta), współczucie (karuna), doceniająca radość (mudita) i spokój umysłu ( uppekkha).

Możesz słuchać medytacji z przewodnikiem, instruktorem lub wybrać się do ośrodka buddyjskiego, aby nauczyć się rozwinięcia tej techniki.


Praktykuj ją z otwartym sercem: rozpocznij ukierunkowaniem kochającej akceptacji w swoją stronę; możesz mieć na początku opory i możesz najpierw odczuwać sprzeciw, ale praktyka tej medytacji pozwoli Ci przezwyciężyć wątpliwości i negatywne nastawienie. Wyślij loving-kindness w kierunku swojego serca a później systematycznie w stronę 4 typów ludzi:

1. mentora/nauczyciela/przewodnika duchowego.
2. osoby, którą kochasz bezwarunkowo - bliskiego członka rodziny, przyjaciela.
3. osoby neutralnej - którą znasz, ale nie żywisz w jej stronę żadnych uczuć: to może być ktoś z pracy, sprzedawca w znanym Ci sklepie itp.

4. wroga - osoby, z którą przechodzisz jakąś trudną sytuację.


Intencją, jaka kryje się za Miłującą Medytacją Dobroci jest przełamanie bariery pomiędzy Tobą a tymi czterema typami ludzkimi. Przy okazji, przełamanie bariery w swoim własnym umyśle. Bariery te są źródłem konfliktu wewnętrznego jaki przeżywamy.


Spróbuj wysyłać intencje Miłującej Medytacji Dobroci różnym osobom, korzystając z kolejności opisanej powyżej.

A oto kilka wskazówek jak rozwinąć uczucie miłującej dobroci: 

  • skupiaj się na emocjach pozytywnych bardziej niż na samej technice.
  • używaj wizualizacji - wyobraź sobie twarz osoby, do której wysyłasz intencję i wyobraź sobie, że ta osoba uśmiecha się do Ciebie, jest radosna.
  • skupiaj się na pozytywnych jakościach danej osoby i ich aktach dobrej woli.
  • skupiaj się też na swoich pozytywnych jakościach i wypowiadaj pozytywne afirmacje na temat swojej osoby.
  • doznania słuchowe - powtarzaj mantrę albo frazę np loving-kindness.

Medytacja Miłującej Dobroci jest medytacją serca. Buddyści zalecają stosowanie jej, jako że rozwija postawę otwartości i przyjaznego nastawienia.






Wg Positive Psychology to Overcome Depression

piątek, 9 listopada 2018

5 strategii wpływajacych na nasz dobrostan - strategia trzecia -oswoić stres


                                     Stresie, daj żyć!!!!!







Stres jest wszechobecny. Gdy jest go za dużo - wywołuje choroby. Ważne, żeby umieć go opanować. Umiejętność radzenia sobie ze stresem jest bowiem niezwykle istotna w procesie zdrowienia. Umiejętność konstruktywnego, pozytywnego myślenia oraz rozładowywania stresu jest więc nieoceniona.

Twój umysł jest jak komputer. Ma on swoje oprogramowanie, które pomaga organizować myślenie i zachowania. Wszelkie problemy mają swoje źródło w negatywnych programach, które z kolei mają swoje źródło gdzieś bardzo głęboko w nas.

Kontrolowanie stresu za pomocą technik relaksacyjnych może doprowadzić do wielu zmian na lepsze na każdym poziomie i w każdej dziedzinie życia.

Kiedy próbujesz coś na siłę i zamartwiasz się a ciało Twoje jest wypełnione stresem, związki, praca, zabawa – wszystko kuleje. Jesteś zbyt napięty, aby działać w zgodzie z nurtem życia.

Kiedy biegniesz mając na sobie zbroję rycerską, nie będziesz mógł biec zbyt szybko. I bardzo się szybko zmęczysz. Niektórzy ludzie żyją tak długo w stresie, że zdążyli się już do niego przyzwyczaić. Nie wiedzą też, jak ich życie można zmienić na lepsze. Często musi dojść do czegoś tak strasznego jak ciężka choroba, zerwanie z kimś bliskim, utrata pracy, aby uświadomili sobie, że coś jest nie w porządku.

Twój system nerwowy nie rozróżnia pomiędzy fizycznym zagrożeniem ciała a mentalnym lub emocjonalnym zagrożeniem ego. Jeśli ktoś Cię krytykuje, Twój umysł odpowiada na sytuację stresem – produkuje adrenalinę i kortyzol: substancje, które wydzielane są do krwiobiegu w momencie kiedy jesteś fizycznie atakowany.

Dr Hans Seyle, ojciec badań nad stresem podsumowuje to w ten sposób: 'To nie wydarzenie, ale raczej jego interpretacja powoduje naszą emocjonalną reakcję. Nie musisz zmieniać świata, zawodu, związków ani nawet swojej sytuacji, aby zacząć kontrolować swój stres. W momencie gdy Twoja percepcja i interpretacja zdarzeń się zmienią, zmieni się również intensywność i czas trwania Twojej reakcji na stres".

Zaczniesz na wydarzenia reagować inaczej, bardziej efektywnie. Możesz mieć wpływ na wszystko – na cechy charakteru i na wydarzenia zewnętrzne.

20 lat temu badacze z dziedziny neurokardiologii wprowadzili określenie - funkcjonalny mózg serca. Odkryli oni, że serce ma swój własny system nerwowy., który jest tak skomplikowany, że funkcjonuje prawie jak mózg. Ten mózg serca ma przynajmniej 40.000 neuronów – tyle, ile znaleziono w różnych podsekcjach mózgu. Mózg serca ma tak opracowane obwody neurologiczne, że jest zdolny się uczyć, zapamiętywać, czuć i odbierać rzeczywistość zupełnie niezależnie od mózgu.

Kiedy nasze serce bije, wysyła nam informacje do mózgu w naszej głowie, która to informacja ma wpływ na nasze spostrzeganie, emocje, wiedzę tak jak ma wpływ na wiele sygnałów płynących z autonomicznego układu nerwowego – również na poziom stresu!!

Co to oznacza: serce ludzkie nie jest tylko pompą, która przetacza krew – to jest także fizyczne centrum kontroli, które determinuje uruchomienie układu sympatycznego (reakcja stresowa) albo parasympatycznego ( naturalna relaksacja).

Jak to działa?

  • Twój mózg serca odbiera informację za pomocą 5 zmysłów i interpretuje tę informację w formie języka wewnętrznego i obrazów;
  • Jeśli interpretuje informacje jako zagrożenie, wysyła sygnał do serca, aby ono produkowało adrenalinę i kortyzol oraz inne substancje chemiczne, które podwyższają gotowość ciała i jego zdolność do reakcji walcz albo uciekaj;
  • Mózg serca może obejść ten sygnał – i to jest dobra wiadomość.

We wczesnych latach 90 dwudziestego wieku został założony Institut of Heartmath, aby dalej prowadzić badania nad rolą serca jaką odgrywa w podtrzymywaniu zdrowia i dobrostanu. Praca tego instytutu i zastosowanie tych badań odniosły tak wielki sukces, że na wielką skalę na całym świecie zaczęto tworzyć programy zarządzające stresem. Również w armii USA.

Badacze instytutu odkryli, że aktywne skupianie się na fizycznym sercu w znacznym stopniu redukuje obecność hormonów stresu, podnosi poziom DHEA ( hormony stymulujące produkcję testosteronu i estrogenów: hormonów płciowych - hormon młodości) i innych antystarzeniowych hormonów, jak też umożliwia maksymalną wydajność.

Badacze owi rozwinęli pewną ilość narzędzi na podwyższenie spójności pomiędzy sygnałami elektromagnetycznymi mózgu serca i mózgu głowy. Wychodzą oni z pewnego założenia, że jeśli przeniesiesz swoja uwagę z głowy na serce, ciało zaczyna się relaksować, Twój umysł staje się czysty, Twój mózg uwalnia pozytywne chemiczne substancje mające związek ze stanem naturalnej relaksacji.

Jak to można osiągnąć ?

Ćwiczenie - możesz go użyć zawsze wtedy, gdy poczujesz, że stres umiejscowił się w Twoim ciele i umyśle. Pozwoli Ci ono niemal natychmiast poczuć ulgę, poczuć się lepiej. W trakcie ćwiczenia możesz otrzymać wgląd w to, co możesz zrobić bardziej "po swojemu" w życiu.

  • Stań się świadomym tego, że doświadczasz sytuacji stresującej w ciele i umyśle;
  • Połóż rękę na sercu i skup swoją uwagę na tym obszarze; weź co najmniej 3 powolne, delikatne oddechy i skieruj je do serca; pozostań skupiony na swojej ręce w centrum klatki piersiowej;
  • Przywołaj czas, kiedy czułeś/czułaś się bardzo, bardzo dobrze – kiedy czułeś/czułaś miłość, radość, prawdziwe szczęście; powróć w pamięci do tej sytuacji, zobacz to, co wtedy widziałeś, usłysz to, co wtedy słyszałeś: poczuj się dobrze – tak, jak wtedy się czułeś;
  • Kiedy odczujesz to w sobie, wyobraź sobie, jak serce do Ciebie przemawia. Spytaj serce:
    Jak mogę lepiej zadbać o siebie? Teraz, w tej sytuacji. Posłuchaj, co serce do Ciebie mówi i działaj zgodnie z jego zaleceniami.

Im częściej będziesz stosował to ćwiczenie, łatwiej Ci będzie przerwać łańcuch bodziec – reakcja w momencie, kiedy pojawi się nieproszony gość – stres.

Pomoże Ci ono wejść w stan zrelaksowanej gotowości jak i równowagi emocjonalnej. Zaczniesz myśleć zdroworozsądkowo i będziesz w kontakcie ze swoją głębszą mądrością.

Zaczniesz oswajać stres i poczujesz się dobrze ze sobą w zwariowanym świecie.



Na podstawie: Control Stress - Stop Worrying and Feel Good Now, Mc Kenna Paul

wtorek, 28 sierpnia 2018

WAKACJE ZA JEDEN UŚMIECH

          WAKACJE ZA JEDEN UŚMIECH



Uśmiech jest potrzebny do życia. Może być łagodny, miły, serdeczny. Z drugiej strony – trudno uśmiechać się, gdy nam nie do śmiechu.


Wakacje to czas, kiedy uśmiechamy się szerzej i częściej. I choc już się kończą, możemy się nimi jeszcze przez tydzień cieszyć. Sprzyja temu pogoda, temperatura, miejsca, które odwiedzamy.Słońce częściej i mocniej grzeje. Silniej reagują nasze zmysły.

Wakacje to czas radości. 😃😃To czas, żeby cieszyć się ze wszystkiego, co nas otacza. Niezależnie od tego, czy ciemna chmura przesłoni słońce w najmniej odpowiednim momencie, czy tez spadnie deszcz z tej chmury.

Odwiedziła nas ostatnio rodzina. Pojechaliśmy na wycieczkę do Walii. Po południu złapała nas ulewa. W pierwszym odruchu chcieliśmy wracać. Jednak przepiękne widoki spowodowały, że kontynuowaliśmy. Posuwaliśmy się drogą powoli, rejestrując to, co się dzieje każdym zmysłem: wzroku, słuchu, węchu i dotyku ( otworzyliśmy wszystkie okna w samochodzie).Widoki przed nami, za nami, wokół nas zapierały dech w piersiach. Woda przelewała się drogą. Małe strumyki wody tworzyły większe strumienie; strumienie zlewały się ze sobą tworząc rzeczki. Małe wodospady w wyniku ulewy zamieniły się w wielkie. To wszystko spowodowało, ze mamy z tej wyprawy niezapomniane, żywe wrażenia. Pozostały niezatarte wspomnienia. Gdyby nie deszcz, droga wydawałaby się równie piękna – ale nie zapamiętalibyśmy jej tak dobrze.😁😁😁

Warto pamiętać, że uśmiech, ten od środka, jest najlepszym kosmetykiem w czasie wakacji. Uśmiech, a nie krem spowoduje, że twarz będzie promieniała.
Spotykam czasem kobiety nieumalowane, byle jak ubrane, ale cos w nich przyciaga. To coś, to szczery, serdeczny usmiech.
Śmiej się, ciesz, raduj. Wakacje to czas na to własnie. Cieszmy się sobą, innymi ludźmi, przyrodą. 😂😂😂

Jedź na wakacje nie dlatego, że trzeba. Bo wszyscy jadą. Jedź na nie nie po, by opowiadać później znajomym jak było, żeby wrzucić zdjęcia na facebook, żeby inni zzielenieli z zazdrości.

Pojedź, aby oddać się w posiadanie chwili. Carpe diem. Pozwól, aby radość Tobą zawładnęła.
Uśmiechnij się a świat uśmiechnie się z Tobą.



inspiracja: G.Dobroń - Instrukcja samoobsługi człowieka.


niedziela, 15 lipca 2018

O relacjach

                              O relacjach




Relacje społeczne są ważnym źródłem szczęścia.😉😉

My, ludzie, jesteśmy zwierzętami stadnymi i mamy głęboką potrzebę komunikowania się z przyjaciółmi, rodziną, znajomymi i zwierzętami. Zresztą zwierzęta domowe to przecież rodzina. Czyż nie?

Szczęśliwe osoby prowadzą aktywne społecznie życie. Jedną z najbardziej efektywnych dróg pogłębienia radości z pozytywnych doświadczeń jest dzielenie się nią.

→→→→TUTAJ PRZECZYTASZ POST O RADOŚCI←←←←


Odczuwamy fundamentalną potrzebę, aby gdzieś należeć.
Przynależność dostarcza nam pozytywnych emocji i odwrotnie. Brak  relacji społecznych może prowadzić do tego, że odczuwamy emocje negatywne. Jednym z powodów pogrążania się w depresji jest izolowanie się społeczne.Nie czujemy się wtedy dobrze w towarzystwie innych, chociaż kontakty społeczne są źródłem wsparcia.Ludzie, którzy są samotni albo czują się samotni bardziej mentalnie cierpią niż Ci, którzy utrzymują kontakty społeczne.

Wiele piosenek napisano na ten temat a psychologia pozytywna zgadza się z tezą, że miłość, we wszystkich formach, rządzi światem. Miłość w szerokim znaczeniu tego słowa – nie mam na myśli tylko i wyłącznie miłości erotycznej.Mówię o miłości uniwersalnej: braterskiej, altruistycznej. Ludzie, dla których wartość miłości stoi wyżej niż pieniędzy, są szczęśliwsi niż Ci, którzy najwyżej cenią pieniądze.
Bogactwo materialne odgrywa tylko częściową rolę w poczuciu dobrostanu. Jeśli masz zaspokojone potrzeby podstawowe, pieniądze przestają mieć większe znaczenie dla poczucia szczęścia. 

Przypomnijcie sobie najpiękniejsze wspomnienia. Czy miały one bezpośredni związek z pieniędzmi? Raczej nie. Wg Miriam Akhtar, najszczęśliwsze chwile przeżywamy kiedy się zakochujemy, związane są z narodzinami dzieci i czasem spędzonym z tymi, których kochamy. Takie wspomnienia nie mają nic wspólnego z pieniędzmi. Najlepsze rzeczy tak naprawdę są za darmo. Świadomość tego, że szczęście można znaleźć w relacji z drugą osobą a nie ma ono nic wspólnego z sumką na koncie, daje Ci wskazówkę gdzie inwestować swoje wysiłki, aby POCZUĆ się bardziej SZCZĘŚLIWYM. Doceniaj ludzi w swoim życiu. Kochaj ich.💗💗

Dobre stosunki z innymi mogą być źródłem dobrostanu pod warunkiem, że Ty sam masz zaspokojoną, ciekawą, refleksyjną relację – z samym sobą.
Czy dla Ciebie kontakty z innymi są najważniejsze? Jeśli tak jest – pamiętasz wciąż o swoich potrzebach? O czasie tylko dla siebie – małych i większych przyjemnościach?

Ja osobiście, bardzo potrzebuję wyłączenia się w ciągu dnia.Potrzebuję godziny tylko dla siebie.Inaczej nie potrafię efektywnie funkcjonować w świecie zewnętrznym. A jak jest z Tobą– jesteś w stanie zadbać o siebie?

JEŚLI TAK – to wspaniale!!!


sobota, 30 czerwca 2018

O determinacji

                                    O DETERMINACJI



Mamy tendencję klasyfikować rzeczy jako możliwe albo niemożliwe do zrobienia. Zwycięzcami są Ci, którzy mają śmiałość sięgać po NIEMOŻLIWE. Zawsze.

Im bardziej się hamujesz, tym większe to zahamowanie się staje. I po niedługim czasie nie chcesz już robić nic, co wiąże się z ryzykiem. Ale jeśli spróbujesz zrobić coś, co jest poza Twoim zasięgiem, jest poza Twoją strefą komfortu, wzmocnisz znacznie swoją moc sprawczą. Pomyśl o tym.

Jeśli w sposób klarowny wizualizujesz swoje plany i marzenia, możesz być pewien, że Twoje talenty, czas i pragnienia przyjdą Ci z pomocą. Jeśli całkowicie z nich skorzystasz, z pełną determinacją i zaufaniem, będziesz realizował swoje cele. Jeden po drugim.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad taką sytuacją : nastawiasz się, że zrobisz coś, niezależnie od tego, jak trudne jest zadanie lub niemożliwe do wykonania? Może nie zdajesz sobie sprawy, ale wtedy właśnie zaangażowałeś siłę WOLI. Wola człowieka to aktywna siła życiowa. Analizując życiorysy ludzi sukcesu można z łatwością zauważyć jedną charakterystyczną cechę – mają nieposkromioną siłę woli!!!! Czasami wyrażenie – siła woli – spotyka się z negatywnym odbiorem. Szczególnie, jeśli chodzi o sposób opisywania ludzi posiadających silną wolę.

Jeśli kiedykolwiek słyszałeś o rodzicu narzekającym na swoje dziecko, że ma ono wyjątkowo silną wolę, prawdopodobnie były to narzekania na temat tego, jak dziecko stawia na swoim . Podczas gdy rzeczywiście rodzic może mieć problemy z takim zachowaniem dziecka,ważne jest zrozumieć, że jest to także sposób na ĆWICZENIE SILNEJ WOLI. Dziecko w ten sposób ćwiczy  wolę.

 Aby się czegoś dowiedzieć, trzeba najpierw pomyśleć,. Ażeby pomyśleć, trzeba tego czegoś chcieć. Kiedy jasno sobie z tego zdasz sprawę, wątpliwe będzie, że będziesz ćwiczyć wolę w okrutny czy samolubny sposób. Silna wola to energia determinacji. Bez tej energii niewiele w życiu osiągniesz.

Według starego chińskiego przysłowia: Wielcy mają silną wolę; słabi mają tylko życzenia.Fakty mówią same za siebie: ludzie posiadający silną wolę mają śmiałość robić rzeczy, których inni nawet nie spróbują.. Podsumowując: niemożliwe w ich wykonaniu staje się możliwe.:) :)

W tej chwili może jesteś pochłonięty wizją sukcesu w stopniu całkowitym lub częściowym. Jeśli podjąłeś zobowiązanie, umiesz UWEWNĘTRZNIĆ swoje cele i będziesz stale podążać w kierunku osiągnięcia swoich zamierzeń. Jesteś na WŁAŚCIWEJ drodze do zwycięstwa.

Patrz naprzód. Twoja przyszłość należy do Ciebie. Nie odwracaj się do tyłu.Poczuj całkowitą odpowiedzialność za to, co robisz. I gdzie idziesz.

Bądź zdeterminowany, aby:

  • zacząć działać
  • pracować
  • określić swoje cele
  • dawać więcej niż brać
  • wyciągać naukę z przeciwności losu
  • zaangażować się
  • pozostawać w zgodzie ze sobą, być spójnym
  • byc optymistą
  • być pewnym siebie
  • wytrwać

Wyczyść komnatę swojej duszy ze wszystkiego, co jest smutne, negatywne. Z "nie mogę", "nie umiem", "nie potrafię". "Taki mój los". "Jestem biedny".

Stwórz wizję swojego sukcesu. Na poziomie finansowym i osobistym. Pozwól sobie na ZOBACZENIE swojego celu mentalnie. ZAŻĄDAJ TEGO!!! Czyniąc tak, sprawisz, że każda myśl, która przyjdzie Ci do głowy, będzie dla Ciebie pracować. Jakość Twoich myśli jest miarą Twojej mocy. Pomyśl o wartości samego wysiłku, jaki wkładasz w zadanie.Nie myśl tylko o sukcesie. Liczy się sam proces,droga którą idziesz, a nie tylko sam cel. Możliwe, że nie zawsze będziesz wygrywał. To nic -nigdy nie będziesz perfekcyjny.Ale możesz ciągle próbować i robić co w Twojej mocy.

Myśl o tym, JAK wykonujesz zadania, nie o sobie. Nie mieszaj tego kim jesteś, z tym co robisz. Niewątpliwie będziesz popełniał błędy, ale będziesz także się uczył z nich i staniesz się lepszą osobą.:) :)



Inspiracja: Dr Robert Anthony- Doing what you want, loving what you do

piątek, 22 czerwca 2018

Pasja życia

                              Pasja życia


Czy wstajesz rano pełen  energii? Gotowy na wyzwania dnia? Czy raczej przysłowiową lewą nogą - kiedy alarm Cię budzi, gotów raczej jesteś z powrotem pójść do łóżka?

Nasz poziom energii zależy również od tego, co robimy. A może nawet najbardziej od tego. I czy to, co robimy jest pasjonujące, ciekawe czy raczej jest ostatnią rzeczą na ziemi, którą chcemy robić.Jeżeli tak jest - nie martw się.

Możesz przyciągnąć do siebie pracę, zajęcie życia. Małymi krokami,jeśli nie da się inaczej.
Nie musisz dużo ryzykować czy inwestować, pożyczać ogromnych sum pieniędzy.Każdy mały krok, jedna mała zmiana, przybliży Cię do wymarzonego celu. W międzyczasie możesz uczyć się nowych umiejętności, rozwijać swoje zasoby. Robienie tego, co kochasz wymagać będzie od Ciebie słuchania swojej intuicji i podążania za swoim wewnętrznym głosem. Twoją mądrością. Pamiętaj, jesteś centrum swojego  wszechświata.Mądrość i moc są częścią Twojej mentalnej tożsamości. UWIERZ w to!!!Uwierz, że masz umiejętności i narzędzia aby kształtować swoje własne przeznaczenie. 
Naucz się samemu znajdować odpowiedzi.Jest to niezwykle ważne aby rozwijać w sobie niezależność myślenia i ufać własnym decyzjom.
  
Kiedy zaczniesz stopniowo rozwijać swoje kreatywne myślenie i umiejętność rozwiązywania problemów, zrozumiesz że staniesz się znacznie bardziej skuteczny.Może czujesz się zobligowany do tego, że swoją optymalną pracę/zajęcie możesz znaleźć dopiero, aż ktoś inny z Twojego otoczenia osiągnie sukces. Pamiętaj - nie możesz dawać, jeśli sam czegoś jeszcze nie masz. Dawanie powinno być wynikiem nadwyżki czasu, pieniędzy czy energii. Ważnym słowem jest nadwyżka.Musisz najpierw zadbać o siebie, zanim zadbasz o innych. Robienie tego, co kochasz wymaga wiary w siebie.I tego, że będziesz działał według swojego własnego pomysłu, planu. Nie planu przyjaciela, szefa czy znajomego. SWOJEGO.Nie pozwól, aby zdanie innych zniechęciło Cię i odwiodło od tego, co chcesz TY robić.

Dokonywanie niezależnych wyborów wymaga, abyś ZACZĄŁ kontrolować swoje życie. Będziesz czasem szedł pod prąd, będziesz działał wbrew opinii innych. Będziesz czasem samotny. Ważne, abyś znalazł i skupił się na "właściwym zajęciu".Kiedy już zaczniesz robić to co kochasz, zaczniesz też  z łatwością radzić sobie z najtrudniejszymi aspektami swojej pracy. Dlaczego? Bo będziesz ZAANGAŻOWANY. Kiedy będziesz zaangażowany, całkowite poświęcenie się w pracę nie będzie problemem.

Klucz do znalezienia  "właściwego zajęcia" tkwi w Twojej samoocenie. Najważniejsze jest to, JAK TY się czujesz. Jaki masz obraz siebie. Pomyśl o OSOBIE, jaką chcesz się stać. Osobie z wysoką samooceną. Ludzie z wysoką samooceną wiedzą, czego chcą ponieważ słuchają SIEBIE. Zwracają uwagę na swój "głos wewnętrzny"i słuchają swojej intuicji.Nie słuchają tego, co mówią inni. Czują, że zasługują na szczęśliwe życie. Na satysfakcjonującą pracę. Biorą odpowiedzialność za  KAŻDĄ sytuację, niezależnie od okoliczności.Nie czekają, aż okoliczności się same zmienią. Rozwiązują problemy, kiedy się pojawiają.Są zdyscyplinowani i gotowi pracować na rzecz tego, czego chcą w życiu.Nie oczekują ciągłej gratyfikacji. Wiedzą, że jest jeszcze coś więcej do zrobienia; coś więcej do osiągnięcia. Ludzie z niską samooceną uruchamiają  często mechanizmy obronne.Kierowani są strachem. Ogromną rolę przykładają do tego, żeby wykonać "odpowiednią rzecz" i pozwalają innym na decydowanie o swoim życiu.

Wszystko sprowadza się w końcu do tego, co czujesz: na ile zasługujesz w życiu. Jeśli czujesz, że na coś nie zasługujesz, możesz podświadomie sabotować swoje działania, kiedy w życiu zaczyna Ci się układać dobrze. Możesz sabotować siebie, wybierając niewłaściwy zawód, karierę czy przyjaciół. Możesz zbyt wielką uwagę przykładać do zdania tak zwanych autorytetów i ekspertów. Poczucie winy może osłabiać Twoje umiejętności działania w kierunku tego, co chcesz osiągnąć lub możesz zacząć myśleć, że mierzysz zbyt wysoko. Jeśli tak, poważnie się ograniczasz. Powiedzmy, że chcesz zostać lekarzem, ale wmawiasz sobie, że nie masz w tym żadnego interesu i zostajesz ............. asystentem medycznym. Jak to!!!!!.Nie żyjesz po to, żeby się ograniczać!!!!!! Ani po to, żeby pozwalać innym zarządzać Twoim życiem. Twoim celem jest znalezienie optymalnego zajęcia, znalezienie ścieżki zawodowej, którą będziesz podążał z pasją.Twoim celem jest zostanie ekspertem w dziedzinie, którą KOCHASZ.

Czy obecne otoczenie, w którym żyjesz zniechęca Cię w jakiś sposób? Czy czujesz, że jeśli byłbyś w innym miejscu, osiągnąłbyś łatwiej sukces? Nie stałoby się tak. Wiesz o tym. Sukces tkwi w TOBIE. Tam tkwi Twój prawdziwy potencjał. Nie w świecie zewnętrznym.

Jeśli masz trudność w  pokonywaniu przeszkód, dzieje się tak dlatego, że Twój wewnętrzny przewodnik prowadzi Cię w kierunku, który nie jest zgodny z Twoją kreatywną intencją. Kiedy jednak z wiarą zaczniesz podążać za tą intencją, nic nie jest w stanie stanąć na Twojej drodze.Automatycznie zaczniesz tworzyć energię potrzebną do osiągnięcia Twojego celu. Twój cel stanie się rzeczywistością.

Zajęcia, które kochasz wymagają posiadania naturalnych umiejętności i talentów. W ciągu życia, te zajęcia mogą się zmieniać. Jednakże, cokolwiek by to było- będziesz wiedział, że to co robisz, to jest TO własnie. Poznasz to po zasobach energii i żywotności, jakich Ci te zajęcia dostarczą. To, co kochasz robić, będzie również pomagało innym w jakiś sposób.Jeśli używasz swoich naturalnych talentów, automatycznie jesteś zestrojony ze swoim wyższym celem. 

Kiedy służysz innym robiąc to, co kochasz, Twoja praca i Twoje usługi będą w cenie. Pieniądze nie będą stanowiły problemu.Ponadto, robienie tego, co kochasz stanowi trwały fundament do rozwoju. Nigdy nie porzucaj swoich marzeń. Nie traktuj ich jak iluzje czy myślenie życzeniowe. Twoja podświadomość przemawia do Ciebie w postaci fantazji i marzeń.Jednym ze sposobów, aby odkryć swoją pasję jest obserwowanie, co kochasz robić. Co przychodzi Ci naturalnie, swobodnie.Zwróć uwagę, które umiejętności lubisz wykorzystywać w swojej pracy. Wszystko to, co sprawia Ci przyjemność ma potencjalnie szansę przyczynić się do spełnienia Twoich marzeń.

Nawet jeśli nie lubisz swojego obecnego zajęcia, może ono wymagać  od Ciebie rozwinięcia umiejętności, które przydadzą Ci się w przyszłości. Możesz je wykorzystać w różny sposób.
Może czujesz, że utknąłeś w życiu, robiąc coś czego nie lubisz. Czekasz na pojawienie się czegoś, co będziesz lubił.Czekasz, bo nie masz wystarczająco dużo zaoszczędzonych pieniędzy.Wydatki mogą być zawsze i nie odłożysz  pieniędzy. Co wtedy? Na początku zacznij od zaangażowania w jakimś niewielkim obszarze. Mogę powiedzieć o swoim doświadczeniu..Co prawda, bardzo lubiłam uczyć, ale jako dziecko bardzo chciałam zostać śpiewaczką. Śpiewałam w chórach i indywidualnie. Nie zostałam piosenkarką, ale w swojej pracy dużo śpiewałam dzieciom i z dziećmi.Dawało mi to dużo frajdy i wprawiało w doskonały nastrój. Dzieci też!!!!Skoncentruj się więc na tym, co lubisz robić, albo na znalezieniu pracy choć odrobinę zbliżonej do ulubionej. Znajdź w pracy życzliwe Ci osoby. Ważne, żebyś czuł się w niej dobrze. 



Inspiracja: DR Anthony, R: Doing What You Love, Loving What You Do